Sukienkowy konkurs Elfki

 

Dwa tygodnie temu Elfka, początkująca krawcowa, wielbicielka fantastyki i software engineer w Google [1], ogłosiła na swoim blogu szyciowym konkurs. Chodziło o zaprojektowanie idealnej sukienki.

Kreacja miała być oryginalna, dopasowana do figury Elfki, jej gustu i upodobań, które na stronie http://elfka.pl/ widać bardzo wyraźnie, narysowana jak najbardziej dokładnie, a przede wszystkim możliwa do uszycia w warunkach domowych. Główną i jedyną nagrodą miała być maszyna do szycia Łucznik, którą Elfka dostała w ramach wyróżnienia w konkursie “Szyciowy Blog Roku 2012”. Wiecie jak bardzo marzę o własnej maszynie, więc postanowiłam przypomnieć sobie jak się trzyma ołówek i dołączyć do rywalizacji.
Zaczęłam od zrobienia research’u. Już wcześniej czytałam bloga Elfki, ale tym razem przejrzałam go bardzo dokładnie. Mimo, iż Elfka najczęściej pokazuje na blogu stroje konwentowo-larpowe z dużą ilością, nomen omen, elfich motywów, postanowiłam narysować coś w nieco innym stylu, ale też często prezentowanym przez organizatorkę konkursu, a mianowicie sukienkę stylizowaną na lata 50. Kreacje retro idealnie pasują do jej figury klepsydry i choć najczęściej szyje ona sukienki rozkloszowane, najlepiej według mnie wygląda w ołówkowych. Właśnie ołówkową sukienką postanowiłam zawalczyć w konkursie.
Nie wygrałam, jak łatwo możecie się domyślić [2], ale zdobyłam wyróżnienie. Projekt wysłałam do Elfki dosłownie w ostatniej minucie i widać wyraźnie, że nie jest skończony [3], ale i tak jestem z niego dumna. Całość wykonana palcem na touchpadzie w bardzo profesjonalnym programie graficznym Paint na oryginalnym elfkowym zdjęciu znalezionym na jej stronie.
W konkursie brało udział 185 projektów przesłanych przez 68 osób.
Poniżej przeklejam uzasadnienie mojego wyróżnienia. Pozostałe sześć i sukienkę, która zdobyła główną nagrodę możecie zobaczyć na stronie Elfki.

 

Wyróżnienie za najlepszą sukienkę ołówkową
 
Ania za brązową sukienkę z zielonym wykończeniem
Bardzo podoba mi się tutaj kolorystyka, kształt dekoltu i szczegóły, które z sukienki ołówkowej robią ciekawą kreację. Dostałam wiele projektów sukienek ołówkowych, ale w większości nie została w nich uwzględniona moja pełna figura, a w tym projekcie czułabym się elegancko i komfortowo.
Sukienka na konkurs Elfki

 

[1] Swoją drogą genialne połączenie. 😉
[2] Gdybym wygrała krzyczałabym o tym od pierwszego akapitu. 😉
[3] Nie zdążyłam wkleić nawet mojego logo! Byłam przekonana, że mam czas do końca maja, a rysować zaczęłam niecale 1,5 godziny przed rzeczywistym deadline’m. Na ołówek, kredki i skaner nie było już czasu.

4 Comments

  1. Dziękuję. Cieszę się, że Ci się podoba. :)

  2. Bardzo ładny projekt, i nie specjalnie widać, że nie skończony :). Gratulacje :)

Zostaw po sobie ślad. Uwielbiam czytać komentarze!