Przerwa (jednak trochę dłuższa)

 

Wciąż czekam na zdjęcia od moich spiżowych dziewczyn, Ani i Marty, i czekam na spotkaniem z Michałem, który wciąż nie odebrał swojego prezentu. Jak to jeszcze trochę potrwa to go zobaczy na stronie, o. 😉 Wciąż spogląda na mnie niedokończony podarek dla Jerzego, ale chyba musi poczekać na wenę. :]
Tymczasem zgłębiam jeden z e-booków od Kociaka. Miałam tylko wypróbować biały kordonek od Mamy, a zatrzymałam się dopiero kiedy skończył się kłębek. Zrobiłam nawet 9 takich kwadracików (6x6cm):
 
Może kiedyś będzie z tego serwetka. :)

Zostaw po sobie ślad. Uwielbiam czytać komentarze!