Grudzień co roku zaskakuje Anię

Kochani Oglądacze, Czytacze i Subskryberzy, Zaczął się dla mnie ciężki czas przedgwiazdkowego dłubania, psucia sobie oczu i dźgania się w palce. Podobnie jak śnieg co zimę drogowców mnie co roku zaskakują Święta. Już jutro Mikołajki, a ja jeszcze nie zaczęłam myśleć co i komu podaruję w Wigilię. Żegnam się więc…

Czytaj dalej…

Śmierć Szydełek

Śmierć Szydełek, jest mniejszy niż jego kuzyn Śmierć Szczurów, a większy od swojego brata Śmierci Pcheł. Ma 3,5 cm wzrostu (bez kaptura). W przeciwieństwie do Śmierci Szczurów, który mówi tylko WIELKIMI LITERAMI, Śmierć Szydełek wyraża się półsłupkami, słupkami i oczkami łańcuszka. Jest raczej nieśmiały. Mdleje na widok krwi. Lubi rozmawiać ze swoim…

Czytaj dalej…

Wstęp do Śmierci – śmierciogłówka

Mieliśmy kiedyś takie zadanie na zajęciach z ceramiki u pani Ireny Moraczewskiej. Trzeba było odwzorować wybrany niewielki przedmiot w glinie, ale w dużo większej skali. Próbowałam przez dwie godziny za wzór mając na zmianę klucz, śrubkę i zabawkę z kinder-niespodzianki. Za każdym razem coś nie wychodziło. Moje rzeźby miały inne…

Czytaj dalej…

Dziura

Na razie mam małą przerwę w robótkach, bo na weekendowych wojażach w Bydgoszczy zaatakował mnie szydełkiem srebrny jednorożec. Serio. Ja mam dziurę w palcu, a winny zwierz za karę zostanie przerobiony na coś innego [1]. Spokojnie, kontuzja nie jest poważna, ale sprawia, że szydełkowanie jest znacznie mniej przyjemne, a nie…

Czytaj dalej…

Shark dla Sharka

O rekinie dla mojego kolegi Sharka myślałam już od dawna. Czekałam tylko na okazję. A czy może być lepsza od Jego corocznego urodzinowo-imieninowego party? Autorka zaleca oglądanie zdjęć przy następującym podkładzie muzycznym:       Potrzebne były: włóczka, koraliki, wata, szydełko

Czytaj dalej…