Grudzień co roku zaskakuje Anię

Kochani Oglądacze, Czytacze i Subskryberzy,
Zaczął się dla mnie ciężki czas przedgwiazdkowego dłubania, psucia sobie oczu i dźgania się w palce. Podobnie jak śnieg co zimę drogowców mnie co roku zaskakują Święta. Już jutro Mikołajki, a ja jeszcze nie zaczęłam myśleć co i komu podaruję w Wigilię. Żegnam się więc z Wami na jakiś czas, zamieniam w blond-Mikołajkę i zabieram do roboty. :)
Może pojawią się w międzyczasie zdjęcia starszych projektów, ale nic nie obiecuję. 😉
Do napisania!
A.

Zostaw po sobie ślad. Uwielbiam czytać komentarze!