Blogowe wykopaliska

blogowe wykopaliska

Spędziłam ostatnio dużo czasu na wykopaliskach. Koszmarne warunki pogodowe, coraz krótsze dni, adrenalina poszukiwań i okrzyki szczęścia gdy udało mi się do czegoś dokopać… To co odkryłam na moich dyskach i wśród chmur to może nie znaleziska pokroju Angkor Wat, ale i tak ucieszyło mnie bardzo.

Znalazłam setki zdjęć z dziesiątek projektów, o których albo zapomniałam, albo byłam przekonana, że na zawsze przepadły (dobrze od czasu do czasu nie być nieomylną). Dogrzebałam się też do folderu na moim Evernote’ie, w którym skryło się wiele postów – część w formie szkiców, ale sporo z nich praktycznie skończonych z dopiskami “zrobić fotki” albo “obrobić zdjęcia”. Pewnie tylko mój wewnętrzny niechciej wie czemu ich nigdy nie opublikowałam.

W każdym razie i bez dalszego owijania w bawełnę – czeka was sporo dobra – czapki, swetry, tiulowe pompony, spódnice… Tych, którzy już przebierają nóżkami ostrzegam, że będę wszystko wrzucać na spokojnie, część jak leci, a pozostałe projekty ze wsteczną datą*, więc śledźcie mojego Facebooka, bo tam na bieżąco będę informować co i jak.

Jednym z wykopanych postów był ten poniedziałkowy o anatomii dzianinowej bluzki w kwiaty. Czytaliście go już?

blogowe wykopaliska

Chciałabym uspokoić tych z was, którzy czekają na zdjęcia tiulówek. To, że na bloga wróci tak dużo starych projektów nie znaczy, że nie pojawią się nowości.

W ramach męczącej walki z niechciejem, szukania motywacji i tak à propos wykopalisk dopisek znaleziony na marginesie jednego z moich starych notatników:

Jeśli potrzebujesz kopa w tyłek najlepiej kopnij się sam.

Możecie mi wierzyć – takie kopy działają najlepiej. :)

* Czemu część postów wyląduje od razu w archiwum? Bo strasznie nie lubię chronologicznego bałaganu. Ot, zgubne dla psychiki skutki zdawania starej (co warte zaznaczenia) matury z historii.

3 Comments

  1. nie znoszę spamować i na ogół tego nie robię, ale dzisiaj chciałam Cię po prostu zaprosić do zgłoszenia do październikowego rozdania, w którym można dostać fajną biżuterię :3 więc zapraszam :*
    http://www.diymydesign.blogspot.com

  2. Bez sensu z tymi wstecznymi datami – przecież publikujesz teraz, więc przynajmniej nie oszukuj! Przy zgubnym działaniu EdgeRank może się okazać, że części postów nigdy nie zobaczę, bo Facebook mi nie pokaże, a ja nawet nie będę wiedziała gdzie (w sensie kiedy) szukać ich w archiwum. Zlituj się nad czytaczami!

Zostaw po sobie ślad. Uwielbiam czytać komentarze!