Warkocze w odcieniach fioletu

 

Było gorące, mazurskie lato, a my miałyśmy po 13 lat i wylądowałyśmy na tej samej wachcie. Od razu wiedziałam, że to będzie przyjaźń na lata, choć nie byłam w stanie sobie wyobrazić jak nam się uda pozostać w kontakcie. Teraz wydaje mi się to śmieszne, ale wtedy odległość, która dzieliła nasze rodzinne domy (Ania mieszkała w Aninie, a ja na Mokotowie) wydawała się nie do pokonania.

Zaczęłyśmy pisać listy, a właściwie liściska. Były tak obszerne, że ledwo mieściły się w kopertach. Trwało to do kolejnego lata, kiedy znowu spotkałyśmy się na obozie. Po dwóch tygodniach łażenia po górach i gadania wróciłyśmy do domów i pisania dalszych, długaśnych listów.

 

System “obozy-listy” z czasem przeobraził się w “kawki-pogaduchy na gTalku”, ale przyjaźń pozostała ta sama, a nawet lepsza. Mam nawet wrażenie, że im dłużej Anię znam tym bardziej ją lubię. :)
Pomysł na prezent gwiazdkowy dla niej wpadł mi do głowy jeszcze latem. Na urodziny wydziergałam Ani letni, ażurowy szal, w odcieniach różu i fioletu, i postanowiłam jej zrobić coś w podobnych kolorach na zimę. Wybór padł na jedną z moich ulubionych włóczek Alize Lanagold Batik Design (nr 1739; 49% wełna, 51% akryl; 100g=240m) w kolorach od jasnoróżowego do śliwkowego. Zaprojektowałam prosty, wąski i krótki komin z czterema warkoczami i pasami oczek lewych i ryżu. Przerabiało się go bardzo szybko drutami na żyłce nr 6 i drutami do warkoczy nr 5.
Prezent spodobał się Ani tak bardzo i tak ładnie jej było w tych odcieniach, że postanowiłam wydziergać z resztek włóczki mały bonus do kompletu. Ale o tym co to było zdradzę Wam innym razem. Zanim to nastąpi wrzucam kilka zdjęć komina. Co o nim myślicie? :)
komin na drutach
komin na drutach
komin na drutach
komin na drutach

5 Comments

  1. Zapewniam, że nie tylko ładny, ale i wygodny :) jeszcze raz dziękuję!

  2. Moje kolory :). Śliczności :)

  3. Dziękuję. :) Zachwyciła mnie ta włóczka.

  4. No i znów piękne kolory. :)

Zostaw po sobie ślad. Uwielbiam czytać komentarze!