Rybka, która miała być jednorożcem

W poście o mojej pierwszej “palcodziurze” pisałam o bydgoskiej próbie zrobienia na szydełku jednorożca. Kociak stwierdził, że przypomina bardziej świnię niż konia, a ja zapowiedziałam, że zrobię z tego niedoszłego unicorna rybkę. Nikt mi wtedy za bardzo nie uwierzył, ale słowa dotrzymałam.

Jestem bardzo z tej srebrnej welonki dumna. Tak spodobała mojej Mamie, że Mikołaj postanowił ją Jej podarować. Rybka na razie nie spełniła żadnego życzenia, ale wszystko przed nią. :)

 

 

 

 

 

Potrzebne były: srebrna nitka, koraliki, wata, szydełko

2 Comments

  1. W sumie czego się spodziewać po tak małym, wacikowym rozumku. 😉

  2. W naturze jest jeszcze ładniejsza, a życzenia spełnia ale oczywiście tylko wybiórczo :)

Zostaw po sobie ślad. Uwielbiam czytać komentarze!